Jak to mój mąż mówi ..."gdyby nie uszy to uśmiech by był dookoła głowy" właśnie tak reaguję na otwarcie mojej pracowni :)
Liczę na to iż z wieloma z Was spotkam się nie raz i będę mogła podziwiać jak rosną wasze dzieci z roku na rok co raz starsi...Na sercu aż się robi ciepło jak dziecku sprawię radość że może odgryść głowę swojej ulubionej postaci z bajki (oczywiście z przymrużeniem oka... ;) ) Po części spełniam ich malutkie marzenia.
We wszystkie wypieki władam całe serce i robię to z prawdziwą pasją.
Zapraszam Was serdecznie do słodkich zamówień